1.
To będzie ballada w swej treści dość sroga
O dwojgu łaciatych, francuskich buldogach,
Są w błędzie ci, którzy się nimi zachwycą,
Nim samcem-buldogiem i nią buldożycą.
On Holms miał na imię i kark z krótką szyją,
A na podobna, nazwali ją Io
I dwójka łaciatych baryłek dość zgrana
Po domu krążyła w duecie od rana.

Refren:
Pod wpływem tych bestii
Już nam się wyłania
Tragiczny w swej treści
Obrazek mieszkania.
Dwa małe potwory
W niecałą godzinę
Mieszkania szmat spory
Zmieniły w ruinę.

2.
Z nosami przy ziemi zwiedzały zakątki
Każdego pokoju i w piątki, i w świątki,
Węszyły, czy coś się nowego nie stało,
Jak tajni agenci idący na całość.
Kręciły się wszędzie i w gwarze, i w ciszy
Z uszami krągłymi bez łat, jak u myszy,
A krępe ich pulchne, wypukłe pośladki
Tworzyły komiczny obrazek dość rzadki.

Refren:
Pod wpływem tych bestii
Już nam się wyłania
Tragiczny w swej treści
Obrazek mieszkania.
Dwa małe potwory
W niecałą godzinę
Mieszkania szmat spory
Zmieniły w ruinę.

3.
Ich głowy potężne ze skórą zmarszczoną
W przeróżnych potyczkach są mocną ich stroną,
A oczy wypukłe, ogromne, błyszczące
Co chcą, to wypatrzą, czy mrok, czy też słońce.
Wyczyny swe para ta zwykła zaczynać,
Gdy zegar wskazywał, że psia ich godzina
O porze tej samej dnia miała już nastać,
A była godzina to punkt siedemnasta.

Refren:
Pod wpływem tych bestii
Już nam się wyłania
Tragiczny w swej treści
Obrazek mieszkania.
Dwa małe potwory
W niecałą godzinę
Mieszkania szmat spory
Zmieniły w ruinę.

4.
Dokładnie w tej porze baryłki dwie małe
W nieznanym, zwierzęcym i dzikim zapale,
W energii przypływie niezwykłym i nagłym
Bezbronne w mieszkaniu przedmioty dopadły.
Z ich gardeł wydobył się warkot dość srogi,
Gdy im się zachciało podgryzać podłogi.
Od listew zaczęły drewnianych przy ścianie,
A potem parkietów ćwiczyły drapanie.

Refren:
Pod wpływem tych bestii
Już nam się wyłania
Tragiczny w swej treści
Obrazek mieszkania.
Dwa małe potwory
W niecałą godzinę
Mieszkania szmat spory
Zmieniły w ruinę.

5.
Po pięciu minutach z drżącymi pyskami
Zaczęły zażartą potyczkę z krzesłami
I stół też był dla nich obiektem tak wrogim,
Że wszystkie wokoło obgryzły mu nogi.
Tuż obok rośliny wzrastały w doniczkach ,
Bojowy Holms-samiec i Io-samiczka
Dostrzegły łodygi i liście zielone,
Natychmiast pobiegły dokładnie w ich stronę.

Refren:
Pod wpływem tych bestii
Już nam się wyłania
Tragiczny w swej treści
Obrazek mieszkania.
Dwa małe potwory
W niecałą godzinę
Mieszkania szmat spory
Zmieniły w ruinę.

6.
Z upiorną rozkoszą krótkimi łapami
Doniczki stawiały do góry nogami,
Złamane łodygi i ziemia do kwiatów
Dywanom dodały nowego klimatu.
Rozbiły w mak drobny ze szkła duży dzbanek,
Dobrały się także do długich firanek.
Zębami ciągnęły je w dół i do góry,
Aż wreszcie w firankach zrobiły się dziury.

Refren:
Pod wpływem tych bestii
Już nam się wyłania
Tragiczny w swej treści
Obrazek mieszkania.
Dwa małe potwory
W niecałą godzinę
Mieszkania szmat spory
Zmieniły w ruinę.

7.
Jak tutaj ukarać okropne te psiska ?
Czy oddać za karę na rok do schroniska ?
Czy może założyć kagańce na pyski ?
Czy mniej psiego jadła nałożyć do miski ?
Wzburzenie mieszkańców ogarnia bez miary,
Gdy widzą dokoła szkód wielkich rozmiary,
Lecz wszystko to mija po krótkiej im chwili,
Bo jak tu nie lubić tych małych pupili ?

Refren:
Pod wpływem tych bestii
Już nam się wyłania
Tragiczny w swej treści
Obrazek mieszkania.
Dwa małe potwory
W niecałą godzinę
Mieszkania szmat spory
Zmieniły w ruinę.